Wywiad z P. mgr Karoliną Wnęk

2017-01-20_11.04.29

Wywiad z P. mgr Karoliną Wnęk

„ANGIELSKI TO MOJA NAJWIĘKSZA PASJA”

O zainteresowaniach, naszej szkole, zabawnych sytuacjach rozmawiali
z Panią Karoliną Wnęk dziennikarze „Szkolnej Gorączki”

Adrian Nalepa: Czy jako dziecko wiązała Pani swoją przyszłość z językiem angielskim?

Pani Karolina Wnęk: W ogóle. Na początku nie myślałam, że będę uczyła języka angielskiego. Moje zainteresowanie językiem angielskim pojawiło się w ostatniej klasie liceum. Była to klasa maturalna. Chciałam pójść na studia ‒ marketing i zarządzanie. Tam wymagana była rozszerzona znajomość języka angielskiego, więc postanowiłam przygotowywać się do rozszerzonej matury z tegojęzyka. Przygotowując się, uczyniłam z angielskiego moją pasję. Stwierdziłam, że w tym kierunku chciałabym pójść oraz chciałabym nauczać języka angielskiego.

Adrian Nalepa: Jakie ma Pani zainteresowania poza językiem angielskim?

Pani Karolina Wnęk: Angielski to moja największa pasja. Oprócz tego uwielbiam sport ‒ jazdę na nartach, rolkach, rowerze. Lubię aktywnie spędzać czas.

Adrian Nalepa: Czy uważa Pani naszą szkołę za swój drugi dom?

Pani Karolina Wnęk: Zdecydowanie tak. Jest to szkoła bardzo przyjazna. Bardzo dużo jest miłych osób. Grono pedagogiczne jest bardzo sympatyczne, uczniowie również. Czuję się bardzo dobrze w tej szkole, jest miło i przyjemnie.

Adrian Nalepa: Czy zdarzyła się na Pani lekcji jakaś zabawna sytuacja, która zapadła Pani w pamięć?

Pani Karolina Wnęk: Na lekcjach, często zdarzają się różne zabawne sytuacje. Wynika to z tego, że uczniowie często przekręcają wyrazy i wtedy wychodzi całkiem inne znaczenie słówek. Pamiętam jedną sytuację, która zapadła mi głęboko w pamięć ‒ była bardzo zabawna, choć skończyła się wpisaniem uwag negatywnych. Pewien uczeń z klasy gimnazjalnej, stwierdził, że nastąpił wybuch bomby i wszyscy schowali się pod ławki. Był to taki dowcip. Wiemy, jak to się skończyło…

Grzegorz Sibielak: Jakie jest Pani ulubione angielskie słówko?

Pani Karolina Wnęk: Mam dużo ulubionych słówek, ale chyba najbardziej lubię te związane z tzw. „false friends” ‒ fałszywymi przyjaciółmi. Chodzi tutaj o te słowa, które bardzo podobnie brzmią do słówek polskich, a jednak mają całkiem inne znaczenie. Na przykład „actually” ‒ mogłoby nam się wydawać, że znaczy „aktualnie”, a jednak znaczy „właściwie”.

Grzegorz Sibielak: Czy ma Pani jakieś wymarzone miejsce na ziemi?

Pani Karolina Wnęk: Moje wymarzone miejsce na ziemi to Krynica, gdzie mieszkam i nie chciałabym tego zmieniać (śmiech). Jeżeli chodzi o wymarzone, na zasadzie odwiedzenia, to chciałabym zdecydowanie zwiedzić Nowy Jork. Chociaż jest to wyprawa kosztowna i długa, lecz Ameryka jest całkiem innym światem.

Szymon Bugno: Gdzie Pani studiowała?

Pani Karolina Wnęk: Na dwóch różnych uczelniach, ponieważ, wiecie, najpierw robi się licencjat, potem magistra. Pierwszy stopień uzyskałam w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie, którą bardzo miło wspominam. Była to uczelnia bardzo wymagająca, która solidnie przygotowała mnie do nauki angielskiego. Studia magisterskie odbyłam zaocznie. Studiowałam na Uniwersytecie Rzeszowskim, jednocześnie pracując w Liceum Ogólnokształcącym w Muszynie.

Zostaw odpowiedź